• Wysyłka na cały świat. Tańsza dostawa przy zamówieniach powyżej 60 USD
  • Zamówienie zajmuje tylko kilka minut!
  • 100% gwarancji satysfakcji

Podróżuj ze Squared.one: Norwegia

Norwegia to kraj pełen fiordów, zapierających dech w piersiach widoków, wodospadów i lodowców, a dzikie biwakowanie jest dozwolone niemal wszędzie. Podczas wizyty w Norwegii nie warto ograniczać się do miast. Najlepszym sposobem na odkrywanie całego naturalnego piękna tego kraju jest podróż samochodem. Właśnie tak zrobiła Kristyna ze Squared.one, gdy na początku sierpnia przemierzała Norwegię. Poprosiliśmy ją o wskazówki, których miejsc nie można przegapić.

Dlaczego wybraliście Norwegię?

Mój chłopak i ja od dawna chcieliśmy pojechać do Norwegii. Skandynawia to chyba nasza ulubiona część Europy, dlatego studiowaliśmy przez sześć miesięcy w Danii. Jednak w Norwegii najbardziej przyciągały nas piękne fiordy i niesamowite widoki. Dlatego kiedy dwoje naszych znajomych zapytało, czy chcemy z nimi podróżować po Norwegii, od razu się zgodziliśmy.

Jak długo byliście w Norwegii i jak poruszaliście się po kraju?

Byliśmy w Norwegii 10 dni i powiedziałabym, że to było w sam raz na to, co zaplanowaliśmy. Podróżowaliśmy po południowej i zachodniej części Norwegii, ale gdybyśmy chcieli pojechać dalej na północ, musielibyśmy zostać znacznie dłużej. Może się tak nie wydawać, ale Norwegia jest ogromna. Często trafia się na wąskie górskie drogi, więc przejazd z miejsca na miejsce zawsze zajmuje kilka godzin.

Po Norwegii podróżowaliśmy samochodem, który wynajęliśmy w Oslo przez aplikację Getaround, a dziesięć dni później zwróciliśmy go w tym samym miejscu. Jeśli chodzi o noclegi, zabraliśmy namioty i większość nocy spędziliśmy na kempingu. W Norwegii można właściwie rozbić namiot wszędzie, o ile nie jest to teren prywatny i biwakuje się co najmniej 150 m od najbliższego budynku. Czasami znalezienie takich miejsc było małym wyzwaniem, więc kilka razy trafiliśmy na płatne kempingi, a jednej nocy musieliśmy wynająć domek, bo nasz namiot przemókł. Szczególnie domki są w Norwegii bardzo popularne i zdecydowanie mają swój urok. Dlatego jeśli nie jesteś fanem biwakowania, polecam zarezerwować nocleg w domkach zamiast w tradycyjnych hotelach.

Jakie miejsca odwiedziliście?

Z Oslo ruszyliśmy na południe, do miasteczek Grimstad i Kristiansand, gdzie spotkaliśmy się ze znajomymi. Grimstad nazywane jest hiszpańską częścią Norwegii, bo to tam słońce świeci najczęściej, a dla nas był to ostatni słoneczny dzień na długo. Przez resztę wyjazdu właściwie cały czas padało. Potem pojechaliśmy na zachód, gdzie znajduje się większość popularnych miejsc. Odwiedziliśmy słynne miasta Stavanger i Bergen, słynny punkt widokowy przy Drodze Trolli, a także wybraliśmy się na piękną wędrówkę do jeziora polodowcowego i lodowca Buarbreen. Zobaczyliśmy też wiele znanych wodospadów, takich jak Kleivafossen, ale również mnóstwo mniej znanych, które po prostu odkrywaliśmy po drodze. Podziwialiśmy niesamowity widok na najsłynniejszy fiord, Geirangerfjord, i przejechaliśmy słynną Drogą Atlantycką.

Celowo omijaliśmy najpopularniejsze miejsca, takie jak Trolltunga (Język Trolla), które o tej porze roku są pełne turystów i trzeba wędrować w kolejce. Chcieliśmy jednak spróbować przynajmniej jednej z popularnych tras. Wybraliśmy Preikestolen, skalną półkę, z której roztacza się piękny widok na fiord. Ostatecznie jednak zrezygnowaliśmy, bo tego dnia mgła była bardzo gęsta i i tak nic nie zobaczylibyśmy z punktu widokowego.

Co podobało wam się najbardziej, a co was rozczarowało?

Najbardziej podobały nam się chyba punkt widokowy przy Drodze Trolli, Geirangerfjord (zwłaszcza widok na niego) oraz miasto Bergen. Bardzo pozytywnie zaskoczyło nas też południe Norwegii, gdzie mieliśmy okazję popływać łódką po fiordzie i wykąpać się w nim — to było świetne doświadczenie. Trochę rozczarował mnie bardzo znany lodowiec Briksdalsbreen i trasa prowadząca do niego. Widok był ładny, ale właściwie porównywalny z mniej znanym widokiem na lodowiec Bøyabreen, do którego można dojechać samochodem. To świetna opcja, jeśli pada, a niedaleko znajduje się też muzeum lodowców, które również warto odwiedzić. Kolejnym małym rozczarowaniem była Droga Atlantycka, czyli trasa biegnąca tuż nad oceanem. Jest naprawdę piękna, ale z drugiej strony dojazd jest dość długi, a sama droga ma tylko 8 km, więc można ją spokojnie pominąć.

Co zaskoczyło cię najbardziej?

Zdecydowanie pogoda. Wiedzieliśmy, że często pada, ale nie spodziewaliśmy się, że deszcz będzie nam towarzyszył przez większość wyjazdu i że będzie aż tak zimno, zwłaszcza nocą. Na pewno trzeba być na to przygotowanym. Wiele osób zaskoczą też pewnie ceny. Mieszkaliśmy przez sześć miesięcy w Danii, więc byliśmy do nich przyzwyczajeni, ale ceny są naprawdę wysokie. I mimo że Norwegia ma ogromne zasoby ropy, ceny paliwa również są wysokie. Mimo wszystko podróż do Norwegii zdecydowanie jest tego warta.

Gdzie szukaliście inspiracji na miejsca do odwiedzenia?

Korzystałam z różnych artykułów w internecie i Map Google. Dostaliśmy też kilka rekomendacji od miejscowych, a ponieważ Norwegię można odkrywać nawet podczas jazdy, często po drodze natrafialiśmy na piękne miejsca.

Jaką radę dałabyś osobom, które planują odwiedzić Norwegię?

Zdecydowanie poleciłabym Norwegię każdemu — to naprawdę piękny kraj z wyjątkową przyrodą. Jak już wspomniałam, koniecznie trzeba być przygotowanym na nieprzewidywalną pogodę. W jednej chwili świeci słońce, a w następnej pada deszcz. Wodoodporne ubrania i buty to podstawa, a jeśli planujesz biwakować, przyda się dobrej jakości namiot, który poradzi sobie z wiatrem i deszczem. Do tego ciepły śpiwór.

Radziłabym przygotować listę miejsc, które chce się odwiedzić, ale nie trzymać się sztywnego planu podróży. Nam plany zmieniały się kilka razy ze względu na pogodę albo dlatego, że nie mogliśmy znaleźć dobrego miejsca na rozbicie namiotu, więc dobrze było móc podejmować decyzje z dnia na dzień.


Zachowaj najlepsze wakacyjne wspomnienia

Read also

🇺🇸 Ważna informacja dla naszych przyjaciół z USA

Ze względu na nowe amerykańskie przepisy celne musieliśmy wprowadzić minimalną wartość zamówienia dla klien...

How to take that one perfect photo under a blossoming tree

Blossoming trees bloom for only a few days a year. Here's how not to miss the moment.

Zdjęcia czarno-białe – kiedy (i dlaczego) warto je drukować

Niektóre zdjęcia po prostu lepiej wyglądają z całkowicie zdjętą saturacją – wtedy na pierwszy plan wychodzą...

Jak wybrać zdjęcia, które warto wydrukować

Robimy więcej zdjęć niż kiedykolwiek — podczas każdej podróży, każdych urodzin i każdego zwykłego wieczoru,...

Co fotografować tej wiosny — i co potem zrobić ze zdjęciami

Każdej wiosny obiecujemy sobie, że porządnie ją sfotografujemy. A każdego lata znajdujemy garść rozmazanych...

Scrapbooking: ożyw swoje wspomnienia

Scrapbooking to nie tylko wklejanie zdjęć do albumu. To sposób, by tchnąć życie we wspomnienia, zamienić je...