
Zastanawiasz się, dlaczego dajemy sobie prezenty na Boże Narodzenie, jak obchodzi się to święto w różnych częściach świata i co podaje się na wigilijną kolację w poszczególnych krajach? Czytaj dalej i dowiedz się wszystkiego, co chcesz wiedzieć!
Jak pewnie wiecie, Boże Narodzenie to święto chrześcijańskie, które obchodzimy 24 i 25 grudnia. W sekcji Boże Narodzenie dookoła świata możecie przeczytać o świątecznych ciekawostkach z różnych krajów. Najpierw jednak zobaczmy, skąd wzięło się Boże Narodzenie i dlaczego dajemy sobie prezenty.
Boże Narodzenie to chrześcijańskie święto upamiętniające dzień, w którym Maryja i św. Józefowi urodził się w Betlejem syn, Jezus Chrystus (na terenie dzisiejszej Palestyny). Nazywany jest kaznodzieją, najważniejszym prorokiem, Mesjaszem Żydów, Zbawicielem ludzkości lub Synem Bożym; został ukrzyżowany około 30 roku n.e. w Jerozolimie, gdzie go również pochowano.
W Europie można znaleźć małe szopki wykonane z różnych materiałów (papieru, drewna, piernika), które przedstawiają te mistyczne narodziny — gdy Maryja i Józef nie mogli znaleźć po drodze miejsca do spania, schronili się w stajni. Po narodzinach noworodka położono w żłobie ze słomą, ponieważ nigdzie indziej nie było dla niego miejsca. Do Maryi, Józefa, Jezusa Chrystusa i otaczających ich zwierząt przybyli następnie pielgrzymi, ponieważ nad nimi świeciła Gwiazda Betlejemska.

Kluczem jest prawdopodobnie ciąg dalszy historii betlejemskiej, która mówi, że do Betlejem przybywali zarówno biedni, jak i bogaci pielgrzymi, aby ofiarować Dzieciątku Jezus chleb, futra, pieniądze itp. Przybyli też trzej królowie, mędrcy ze Wschodu, którzy przynieśli złoto, kadzidło i mirrę.

Mirra to niebieskozielona żywica (zaschnięty sok z drzewa mirry), która w starożytności była wysoko ceniona, a jej wartość często przewyższała wagę złota.
Dowody na to, że ludzie obdarowywali się prezentami na Boże Narodzenie, pochodzą z XVI-wiecznej Europy, ale aż do XIX wieku prezenty otrzymywały tylko dzieci. Dostawały ubrania, zabawki i inne rzeczy. Kobiety otrzymywały różne tkaniny, przybory do szycia i przedmioty gospodarstwa domowego. Mężczyznom dawano fajki, tabakierki, szelki i kapcie. W najbiedniejszych rodzinach dzieci dostawały przynajmniej jabłko albo orzechy. Gospodarze obdarowywali pomocników nowymi ubraniami, jedzeniem albo pieniędzmi, a drobne upominki wręczano także wędrowcom i żebrakom.

Niemieccy imigranci przywieźli później zwyczaj umieszczania zimą w domach wiecznie zielonych gałęzi i drzewek jako przypomnienia o życiu w trudnych czasach.
W USA Boże Narodzenie stało się świętem państwowym w 1870 roku, a przez pierwszych kilkaset lat po śmierci Jezusa Chrystusa jego narodzin nie obchodzono. Najważniejszym świętem chrześcijańskim było Święto Trzech Króli / Objawienie Pańskie. Pogląd Amerykanów na Boże Narodzenie bardzo zmienił się w XIX wieku za sprawą Washingtona Irvinga, który napisał fikcyjną opowieść „Old Christmas” o tym, jak pierwotnie obchodzono Boże Narodzenie w Anglii przed ekspansją purytanów. Katoliccy imigranci przywieźli też tradycję ustawiania w domach małych szopek bożonarodzeniowych.
📚 Wskazówka: Zimne i długie wieczory? Kup książkę Old Christmas na Amazonie
24 grudnia członkowie rodziny odwiedzają się nawzajem i wręcza się tylko drobne prezenty — te większe przychodzą dopiero 6 stycznia wraz z czarownicą Befaną. Głównym wydarzeniem jest tu doroczne błogosławieństwo papieża Urbi et Orbi, które odbywa się 25 grudnia. Potem następuje wystawna kolacja, podczas której podaje się indyka, jagnięcinę lub kurczaka, a także panettone — słodki chleb.



Dzieci codziennie od 12 do 24 grudnia otrzymują prezenty od świątecznych elfów, wkładane do butów ustawionych za oknem. Każdy dostaje przynajmniej jedną nową część garderoby, w przeciwnym razie — zgodnie z lokalną tradycją — zostanie zjedzony przez świątecznego kota.
Czy dekorujecie choinkę flagami narodowymi? Norwegowie tak. Poza tym w Wigilię starannie chowa się wszystkie świąteczne miotły, bo według opowieści czarownice wchodzą do domów i szukają mioteł, na których mogłyby latać. Norwegowie mają też specjalne, mocne i bardzo słodkie piwo bożonarodzeniowe. Co Norwegowie jedzą na kolację wigilijną? Prawdopodobnie ribbe — marynowany boczek z kiszoną kapustą, ziemniakami i świąteczną kiełbasą — albo żeberka jagnięce (pinnekjøtt) duszone na brzozowych gałązkach.



Jako kraj prawosławny Rosja obchodzi święta dopiero 6 stycznia. Dziadek Mróz przynosi prezenty następnego dnia i kładzie je pod jolką (choinką). Przed świętami prawosławni chrześcijanie poszczą przez czterdzieści dni, w czasie których powinni się modlić i medytować. W tym okresie nie jedzą mięsa, mleka, jajek ani sera i nie piją alkoholu. Tradycyjnie post kończy się świątecznym posiłkiem z pszenicy, miodu, suszonych owoców, maku i orzechów, zwanym kutią. Każdy może jeść dopiero wieczorem po nabożeństwie. Dziś najczęściej podaje się pieczoną faszerowaną głowę wieprzową, pieczoną wieprzowinę lub cielęcinę, gęś z jabłkami, zająca w śmietanie albo różne rodzaje dziczyzny. Charakterystyczne są wareniki — pierogi z ciasta drożdżowego nadziewane ziemniakami, grzybami lub kapustą.
Symbolem Bożego Narodzenia jest koza, wokół której owinięta jest czerwona wstążka. Stary Jultomten chodzi od domu do domu z prezentami w towarzystwie elfów i krasnoludków. Podaje się szafranowy chleb i świąteczne ciasta z dżemem, a kolacja ma formę bufetu, z którego każdy bierze to, co lubi — ale musi się tam znaleźć ziemniaczana owsianka. Obecnie często pojawia się lutfisk (ługowana ryba o galaretowatej konsystencji). Jeden talerz owsianki zawsze zostawia się przed domem dla świątecznego elfa. Jedzenie popija się ciemnym piwem albo szwedzkim grzanym winem.

Gdyby zapytać dwóch Hiszpanów: „Kto przynosi prezenty na Boże Narodzenie?”, każdy odpowiedziałby inaczej — zależnie od regionu, z którego pochodzi. Najdziwniejsza wersja pochodzi z Katalonii — Tió de Nadal to pieniek w czerwonej świątecznej czapce i z namalowaną twarzą. Trzeba go codziennie karmić, inaczej nie dostanie się świątecznych prezentów.
Wigilię (Noche Buena) obchodzi się rodzinnie. Domy dekoruje się gałązkami sosny, świecami i szopkami. Piecze się tradycyjne ciasteczka Trzech Króli (okrągłe ciasta ozdobione owocami i orzechami), w których ukrywa się małe niespodzianki. Świąteczna kolacja składa się z indyka lub kapłona z nadzieniem, które różni się w zależności od regionu — w Galicji robi się je z kasztanów, w Asturii z jabłek, a w Katalonii ze śliwek. Posiłki popija się słodkim czerwonym winem. W Hiszpanii prezenty wręcza się w Święto Trzech Króli, a święta trwają do 7 stycznia.



Jeśli szukasz egzotycznych mięs na święta, wybierz się do Argentyny, gdzie na świąteczną kolację podaje się pieczone pawie. Ponadto kolacja często odbywa się na zewnątrz, ponieważ o tej porze kończy się tam lato.
Myślisz, że sztuczne pająki są tylko na Halloween? Nic bardziej mylnego... w Ukrainie pająki i pajęczyny uważa się za symbol Bożego Narodzenia. Wierzy się, że pajęczyny przynoszą szczęście. Typowym daniem są „lokshe” (placki ziemniaczane). Jeden z nich ojciec rodziny zwykle rzuca na sufit — przyklejone kawałki ciasta mają przynieść rodzinie szczęście. Na świąteczną kolację podaje się barszcz, bułeczki pampushka i ryby. Tradycyjnym deserem jest kutia, przygotowywana z maku, pszenicy, orzechów, kandyzowanych owoców i miodu. Co więcej, Boże Narodzenie obchodzi się tu dopiero 7 stycznia.



Jeśli miejscowi chcą zjeść świąteczną kolację w tradycyjny sposób, nie używają stołu — jedzą na ziemi. Rozkładają na podłodze słomę, a następnie przykrywają ją świątecznym obrusem (to nawiązanie do Jezusa, który urodził się w sianie).
Znacie serial o panu Beanie? Obejrzyjcie ten świąteczny film! Ulubionym angielskim daniem jest ogromny pieczony indyk z nadzieniem orzechowym. Na koniec tej sycącej kolacji przychodzi czas na angielski pudding, który cała rodzina przygotowuje w czasie Adwentu i w którym ukrywa się monety (przynoszące szczęście). Prezenty przynosi w nocy Father Christmas i rozpakowuje się je dopiero rankiem 25 grudnia.
🎬 Wskazówka: Obejrzyj ten świąteczny odcinek o panu Beanie na YouTube



Miejscowi codziennie rano od 16 grudnia aż do Wigilii 24 grudnia chodzą do kościoła. Ale jak? Na rolkach! Obchodom towarzyszą fajerwerki, a zamiast kolęd gra się muzykę gaita. Popularne są tu również szopki bożonarodzeniowe i choinki. Tradycyjną potrawą są Halacas — mieszanka wołowiny, kurczaka i wieprzowiny, do której dodaje się kapary, rodzynki i oliwki, a całość gotuje na parze w liściach kukurydzy. Prezenty przynosi tu św. Mikołaj albo Dzieciątko Jezus.
Na Filipinach jedyną tradycyjną potrawą jest kleisty ryż, który symbolizuje rodzinną jedność. Każdy dodaje do niego to, co lubi. Pierwsze nabożeństwa bożonarodzeniowe zaczynają się tu 16 grudnia i towarzyszy im blask świec oraz lampionów. Typowym daniem podawanym obecnie jest adobo — wieprzowina z ziemniakami — a także pansit, czyli makaron z marchewką, kapustą i wieprzowiną. Na deser podaje się ryż zawijany w liście bananowca.

Czy wasze babcie lubią pocztówki? W takim razie Boże Narodzenie w Australii na pewno by im się spodobało. Najciekawszy zwyczaj polega tu na tym, że ludzie wysyłają sobie kartki świąteczne, którymi potem dekorują domy i mieszkania. Osoby lubiące rywalizację wieszają pocztówki w oknach, aby pochwalić się, ile ich mają — australijska wersja przechwalania się offline.
Na Hawajach na święta warto kupić akwarium z rogatnicą klaunem (ale nie udało nam się ustalić, co robią z tą rybą po świętach). Święty Mikołaj przypływa tu z prezentami łodzią. Nie ma tradycyjnego hawajskiego świątecznego posiłku. Miejscowi chętnie wybierają się na piknik, bo mogą grillować Kaluu — pieczonego prosiaka.
Prezenty przynosi tu ani Santa Claus, ani Santa, lecz Père Noël (Ojciec Gwiazdka) i zostawia je w wyczyszczonych butach przygotowanych przed kominkiem. Dzieci mają kalendarze adwentowe, w których ukryte są słodycze oraz fragmenty Ewangelii. Na stole pojawiają się ostrygi, białe kiełbaski, ślimaki, zupa rybna i świąteczny indyk z nadzieniem kasztanowym albo pastą truflową. Popularnym deserem jest le buche de Noël — ciasto w kształcie polana. Wigilia kończy się pasterką. 25 grudnia to dzień dobrych uczynków: Francuzi przekazują jedzenie osobom bezdomnym, sierotom i ubogim.



Wigilia upływa pod znakiem postu, a wieczorem podaje się dwanaście potraw (symbolizujących liczbę miesięcy) i stawia jedno dodatkowe nakrycie dla niespodziewanego gościa. Gotuje się barszcz, zupę kapuścianą lub rybną oraz ryby (śledzia, jesiotra, karpia); podaje się chleb i opłatki, a także pierogi z kapustą i skwarkami, następnie makówki (bułki z makiem i rodzynkami, maczane w słodzonym mleku), kaszę jaglaną i inne potrawy.
Największe prezenty przynosi św. Mikołaj 6 grudnia, a w Wigilię wręcza się już tylko drobne upominki. Boże Narodzenie jest tu także dniem roboczym. Podczas świątecznego śniadania podaje się cougna — słodkie ciasto, którego kształt przypomina niemowlę i symbolizuje nowo narodzonego Jezusa. Cougna można kupić z czekoladą, rodzynkami, skórką pomarańczową albo bez dodatków. Kolacja zaczyna się od aperitifu. Jako przystawkę podaje się owoce morza. Daniem głównym jest indyk, a na koniec pojawia się ciasto z kremem albo rolada piankowa przypominająca polano.



Wypróbuj nasze produkty i stwórz prezenty z własnych zdjęć!

Ze względu na nowe amerykańskie przepisy celne musieliśmy wprowadzić minimalną wartość zamówienia dla klien...

Blossoming trees bloom for only a few days a year. Here's how not to miss the moment.

Niektóre zdjęcia po prostu lepiej wyglądają z całkowicie zdjętą saturacją – wtedy na pierwszy plan wychodzą...

Robimy więcej zdjęć niż kiedykolwiek — podczas każdej podróży, każdych urodzin i każdego zwykłego wieczoru,...

Każdej wiosny obiecujemy sobie, że porządnie ją sfotografujemy. A każdego lata znajdujemy garść rozmazanych...

Scrapbooking to nie tylko wklejanie zdjęć do albumu. To sposób, by tchnąć życie we wspomnienia, zamienić je...